Wybory 2011 - okręg nr 77: Sosnowiec, Jaworzno - Iwona Borchulska niezależna kandydatka do Senatu Rzeczpospolitej Polskiej
Ponieważ w Senacie będę miała głos i będę skuteczniejsza niż na strajku, manifestacji czy nawet jako gość w gabinecie ważnego polityka. A to właśnie w ten sposób do tej pory próbowałam, mówić o problemach polskiej ochrony zdrowia...
Chcę bezpośrednio uczestniczyć i mieć wpływ na kierunek zmian w polskim systemie ochrony zdrowia.
Chcę dopilnować interesów pacjentów i personelu medycznego, bo uważam, że zdrowie nie jest elementem gry rynkowej, która ma generować zysk.
Chcę dopilnować przestrzegania praw pracownika i pacjenta. Prawo pracy chroni lekarza, pielęgniarkę i położną, by przemęczeni nie stanowili zagrożenia dla siebie i pacjenta.
Chcę wziąć udział w pracach nad stworzeniem systemu opieki nad osobami starszymi. Obecne rozwiązania - a raczej ich brak - skazują osoby w podeszłym wieku i niepełnosprawne na samotność lub przymusową pomoc pracujących dzieci lub wnuków. Trzeba stworzyć spójny system opieki nad osobami niesamodzielnymi w związku z chorobami czy wiekiem. Biedniejący emeryci nie poradzą sobie w skomercjalizowanym (prywatnym) systemie ochrony zdrowia.
Chcę nagłośnić problemy pacjentów z uzyskaniem pomocy w poradniach i szpitalach, chcę głośno mówić o tysiącach pielęgniarek, położnych i innych pracowników ochrony zdrowia, których już dziś brakuje i którzy są coraz starsi.
Chcę być skuteczna w tym, co robię od lat – w walce o bezpłatną opiekę medyczną dla każdego pacjenta świadczoną przez profesjonalny personel. Kobiety stanowią ponad połowę polskiego społeczeństwa. W Senacie RP można nas policzyć na palcach jednej ręki.
Jestem kobietą aktywną, pracując zawodowo działam społecznie, wciąż się dokształcam, prowadzę dom, urodziłam i wychowałam syna. Jako związkowiec walczę o sprawy dużej grupy kobiet. Uważam, że wyczerpałyśmy wszelkie metody dialogu z wielkim światem polityki. Nadal kobiety pracują na dwóch etatach, mają rodzić dzieci i równocześnie pracować, by oszczędzać na emeryturę, zadbać o dom i rozwój zawodowy partnera, zarobić na utrzymanie i zaopiekować się dziećmi, a potem starymi rodzicami. Dobrze, ale to my ustanowimy reguły – po to chcę wejść do Senatu RP.
Mężczyźni być może są od wielkiej polityki, kobiety na pewno są od codziennych problemów. We wspólnym interesie pomóżcie mi rozwiązać choć część z nich – poprzyjcie moją kandydaturę do Senatu RP. We wspomnianych dziedzinach wiem, nad czym należy pracować i w Senacie będę skuteczna.
Komitet Wyborczy Wyborców
Iwony Borchulskiej
Okręg Nr 77
w Wyborach do Senatu
Rzeczpospolitej Polskiej